Witnica, Strzelce Krajeńskie: Wysiadając z pociągu, pan Jerzy upadł na twarz. Inni też się męczą

Czytaj dalej
Fot. Renata Hryniewicz
Renata Hryniewicz

Witnica, Strzelce Krajeńskie: Wysiadając z pociągu, pan Jerzy upadł na twarz. Inni też się męczą

Renata Hryniewicz

Po publikacji artykułu „Wsiąść do pociągu? W Drzeńsku trzeba się wspiąć albo liczyć na pomoc konduktora” z 19 stycznia, zgłosili się do nas kolejni Czytelnicy. Mają podobny problem z podróżowaniem w swojej miejscowości.

Jerzy Bogdański mieszka w Wit - nicy. Kiedyś miał prawo jazdy, ale odkąd zaczął chorować, nie może jeździć samochodem. Nie widzi na jedno oko, ma też chore nogi. Jest wraz z żoną skazany na dojazdy pociągami.

- Pociąg zatrzymuje się tak, że wysiadamy na przejściu dla pieszych przez tory, które jest o około pół metra niżej niż peron - mówi pan Jerzy, z którym spotkaliśmy się na dworcu w Witnicy.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Renata Hryniewicz

Jestem otwarta dla innych i staram się pomóc wszystkim, którzy potrzebują mojej pomocy. Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów. Nie lubię się kłócić. Nawet jeśli muszę ustąpić, zrobię to, żeby uniknąć sporów. Moją wadą jest za mała asertywność, zaletą - jak mówią przyjaciele - to, że potrafię wysłuchać. Ponoć zawsze daję dobre rady. Śpiewam w zespole chałturniczym, bo śpiew sprawia mi radość i daje ulgę. Lubię dobrą książkę i film.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.