Łukasz Koleśnik

Wody coraz mniej. Wielka susza męczy działkowców, a gminy wprowadzają ograniczenia

Krystyna Brudło z Kargowej stara się jak może, aby utrzymać swoje rośliny w jak najlepszej formie. - Pogoda nie pomaga... - mówi. Fot. Mariusz Kapała Krystyna Brudło z Kargowej stara się jak może, aby utrzymać swoje rośliny w jak najlepszej formie. - Pogoda nie pomaga... - mówi.
Łukasz Koleśnik

- Jeśli chodzi o suszę, możemy mówić już o klęsce żywiołowej - mówią ogrodnicy i działkowcy z woj. Jak sobie radzić w takich warunkach? Wiele gmin prosi o umiar w użytkowaniu wody podczas podlewania ogródków. Kłopot w tym, że tej wody potrzeba dużo i rośliny umrą jeśli wkrótce nie zaczną jej dostawać.

W powiecie nowosolskim w gminie Otyń od 26 czerwca obowiązuje kategoryczny zakaz podlewania przydomowych ogródków i upraw rolnych wodą z gminnych wodociągów. Nie całą dobę, ale od 17.00 do 22.00. – Wodę mamy, ale mogą wystąpić różne sytuacje, więc wolimy się zabezpieczyć, aby ludzie, którzy przychodzą po pracy do domu mogli spokojnie funkcjonować i korzystać z wody do spożycia – wyjaśnia burmistrz Barbara Wróblewska. – Spada poziom wody. Z roku na rok jest jej coraz mniej. Musimy zacząć wodę oszczędzać, żebyśmy mieli ją jak najdłużej.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Łukasz Koleśnik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.