Wolne krowy z Ciecierzyc jadą do nowego domu. To finał głośnej sprawy

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Wolne krowy z Ciecierzyc jadą do nowego domu. To finał głośnej sprawy

Jarosław Miłkowski

Dziewięć miesięcy temu stado krów z Ciecierzyc miało pójść do rzeźni. Dziś bydło jest już transportowane do rolnika, który chce zajmować się nimi do momentu ich naturalnej śmierci.

- Krowy trafiają do Lipek Wielkich w sąsiedniej gminie Santok. Dla zwierząt przygotowany został podobny teren jak ten tutaj, co ułatwi opiekę i kontrolę nad nimi. Tam będzie możliwość postawienia wiat i paśników, czyli stałych miejsc, które są im potrzebne – mówił nam w tym tygodniu Bartosz Krieger, pełnomocnik szefa Biura Ochro¬ny Zwierząt z Zielonej Góry. To właśnie ono on czerwca zeszłego roku jest dysponentem słynnego stada krów z Ciecierzyc, które dziś liczy sobie prawie 200 sztuk.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.