Wracają „Niedźwiedzie”!

Czytaj dalej
Fot. Karol Korniak/Fotoidea
Alan Rogalski

Wracają „Niedźwiedzie”!

Alan Rogalski

Najpierw był Grizzlies Gorzów, potem Stal Grizzlies, a następnie Stal. Od tych rozgrywek ci pierwsi ponownie będą grali w jajowatą piłkę. Powodzenia!

Przez ostatnie trzy lata zawodnicy grali w żółto-niebieskich barwach. W tym roku tak nie będzie. - Żeby dziś rozmawiać o futbolu amerykańskim, trzeba cofnąć o trzy lata i odpowiedzieć sobie na pytanie, skąd się w ogóle wzięła w Stali Gorzów ta dyscyplina sportu. - przypomina w rozmowie z „GL” prezes stalowców Ireneusz Maciej Zmora. - W 2014 roku spotkałem się z Michałem Chudym z Grizzlies, który chciał rozwijać ten sport w Gorzowie. Oni marzyli, aby wziąć udział w rozgrywkach ligowych, ale nie byli na to gotowi. Poprosili nas o wsparcie, a my go im udzieliliśmy. Efekt był taki, że w lidze w pierwszym roku uczestniczyliśmy jako Stal Grizzlies, a w drugim i trzecim jako Stal.

Dlaczego ta współpraca została zakończona? - Sekcja czyniła postępy, ale gorzowskie środowisko futbolu amerykańskiego na tyle okrzepło i dojrzało, że utworzyło stowarzyszenie, z którym chcieli wystartować w rozgrywkach nowego sezonu. Tym samym uznaliśmy, że nasza rola pomocy tej grupie miłośników futbolu dobiegła końca. Nie było najmniejszego sensu, by w mieście były dwie ekipy, które miałyby ze sobą rywalizować. Futbol amerykański zatoczył więc koło i wrócił do miejsca, z którego rozpoczynał. Trzymamy za nich kciuki , życzymy powodzenia -dodał nam Zmora.

Trener „Niedźwiedzi” Michał Chudy przekonuje, że futbol amerykański zdążył przyjąć się nad Wartą. - Na spotkanie, na którym oglądaliśmy finał Superbowl [mecz o mistrzostwo amerykańskiej ligi zawodowej NFL - dop. red.] przyszło 70 osób. Byli byli zawodnicy, ale i fani tego sportu. Był też wiceprezydent miasta Radosław Sujak. To było coś niesamowitego. Sam futbol jest fascynujący - nie ma żadnych wątpliwości jeden z założycieli Grizzlies, po czym dodał: - Podziękowania dla Stali, która pompowała w futbol swoje pieniądze, chcąc utrzymać sekcję przy życiu. Nawet teraz, kiedy ponownie tworzymy osobny klub, prezes Ireneusz Maciej Zmora podarował nam wszystkie kaski oraz pady [ochraniacze na klatkę czy ramiona, wartości ok. 10 tys. - dop. red.], które miała w wyposażeniu najpierw Stal Grizzlies, a potem sama Stal.

Chudy w międzyczasie grał w 24-krotnym mistrzu Holandii i dwukrotnym triumfatorze Pucharu Europy Amsterdam Crusaders. Zdobyte doświadczenie chciałby przekazać podopiecznym. - Treningi wznowiliśmy w październiku. Zaczęliśmy od przygotowania fizycznego zawodników. Od marca pracujemy nad techniką oraz powoli wprowadzamy playbook, a więc wszystkie schematy, jakie gramy, tak w ofensywie, jak w defensywie. Zajęcia odbywają się w poniedziałki oraz piątki o 18.30 na orliku ZS nr 13 przy ulicy Szwoleżerów - powiedział „GL” gorzowianin.

„Niedźwiedzie” wystartują w PLFA-8. - Musimy rozpocząć od najniższej ligi. To specyficzna odmiana futbolu amerykańskiego, bo nie jedenasto-, a ośmioosobowa, w jednej formacji. Dla nas będzie to test, czy jesteśmy przygotowani na futbol na najwyższym poziomie. Mamy u siebie zawodników ze stażem w innych klubach, graczy zagranicznych. Może będę nieskromny, ale nie wyobrażam sobie, byśmy nie wywalczyli medalu w ramach rozgrywek. Każdy inny wynik będzie dla mnie porażką. W kolejnym sezonie gralibyśmy w jedenastkach. Można byłoby od razu od nich zacząć, ale do tego trzeba mieć minimum czterdziestu ludzi gotowych do gry. Wolimy nie ryzykować i spokojnie piąć się do góry - mówił nam Chudy.

Gdzie będzie występował Grizzlies? - Mam zapewnienie od miasta, że będziemy mieli udostępniony stadion. Kłopotów nie byłoby z grą na „Jancarzu”, o ile terminy by nie kolidowały z żużlem. Problemem jest to, że sam związek na razie nie wie, kiedy ruszy liga - przyznaje Chudy i dodaje, że w połowie maja jest planowana rekrutacja do grupy juniorskiej.

Wszystko zatem wskazuje na to, że w tym sezonie w PLFA II będzie rywalizowała jedna lubuska ekipa, a więc Dragons Zielona Góra. I to najpewniej
na nowym stadionie.

Alan Rogalski

W "Gazecie Lubuskiej" piszę o sporcie w Gorzowie i na północy województwa. A więc o koszykarkach AZS AJP Gorzówżużlowcach Stali Gorzów czy miniżużlowcach GUKS Wawrów. Również o piłkarzach Stilonu i Warty oraz piłkarkach TKKF Stilon i KKP Warta, ale nie tylko. Bo dzielę się z Wami swoimi wrażeniami m.in. z kajakarstwa, wioślarstwa, szachów czy np. piłki wodnej, unihokeja i tenisa stołowego oraz dodatkowo siatkówki w Sulęcinie, kolarstwa w Strzelcach Kraj. czy też saneczkarstwa z Nowin Wielkich. Spotkacie mnie do tego na biegach i na różnych zajęciach, na których promowany jest zdrowy styl życia. A jak nie piszę, to robię zdjęcia czy kręcę filmy. I tak jak kibic - dopinguję!


Obsługiwałem np.:



Przygotowywałem też w ramach współpracy z Polskapress materiały dla PZPN m.in.:



Chcesz ze mną porozmawiać o sporcie z kraju i ze świata? Napisz do mnie na twitterze czy też wyślij wiadomość na skrzynkę e-mailową. Chętnie Cię wysłucham czy też z przyjemnością odpowiem :)


Na co dzień wokół futbolu


Jestem instruktorem rekreacji ruchowej oraz trenerem UEFA C piłki nożnej, stąd też jeśli pozwala mi na to czas, z chęcią spędzam go albo aktywnie, biegając za piłką, głównie z dziećmi, albo obserwując, jak kopią ją sportowcy.

Z wykształcenia jestem również politologiem, więc nie jest mi obojętna lokalna i krajowa polityka.

Na co dzień mieszkam w oddalonym 40 km od Gorzowa 11-tys. Myśliborzu, stolicy powiatu na Pomorzu Zachodnim. Ale ukończyłem Puszkina, bo z Myśliborza codziennie dojeżdżałem do I LO w Gorzowie.


W "GL" od kilku lat


W „Gazecie Lubuskiej” pracuje od 2015 r. Najpierw będąc współpracownikiem, a następnie zostając etatowym jej pracownikiem.

Przed tym współpracowałem z zachodniopomorskim serwisem sportowym „Ligowiec.net” i „Głosem Szczecińskim”. Byłem też dziennikarzem „Kuriera Myśliborskiego” i „Wieści Myśliborskich” oraz redaktorem oficjalnej strony internetowej Klubu Koszykówki King Szczecin. Odbyłem także staż zawodowy w TVP Szczecin. Jestem absolwentem dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Szczecińskiego.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.