Wsiąść do pociągu? W Drzeńsku trzeba się wspiąć albo liczyć na pomoc konduktora

Czytaj dalej
Fot. Renata Hryniewicz
Renata Hryniewicz

Wsiąść do pociągu? W Drzeńsku trzeba się wspiąć albo liczyć na pomoc konduktora

Renata Hryniewicz

Mieszkańcy Drzeńska, żeby wsiąść do pociągu, muszą się wspinać. Żeby wysiąść, muszą skakać. - Jesteśmy z mężem osobami starszymi i to nie lada wyczyn dla nas - żali się Teresa Oczyńska.

Polskie Linie Kolejowe w ubiegłym roku przeprowadziły remonty peronów. Są piękne ławeczki, wiata, nowe kosze. Mieszkańcy Drzeńska byliby bardzo zadowoleni, gdyby nie problemy z wsiadaniem i wysiadaniem z pociągu.

Czasem konduktor się ulituje

- Żeby wsiąść do pociągu musimy się wspinać, a żeby wysiąść to dosłownie zeskakujemy - mówi pani Teresa.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Renata Hryniewicz

Jestem otwarta dla innych i staram się pomóc wszystkim, którzy potrzebują mojej pomocy. Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów. Nie lubię się kłócić. Nawet jeśli muszę ustąpić, zrobię to, żeby uniknąć sporów. Moją wadą jest za mała asertywność, zaletą - jak mówią przyjaciele - to, że potrafię wysłuchać. Ponoć zawsze daję dobre rady. Śpiewam w zespole chałturniczym, bo śpiew sprawia mi radość i daje ulgę. Lubię dobrą książkę i film.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.