Wydarzenia Zielonogórskie. Ten życiorys mógł się trafić każdemu. Byliśmy pionkami w grze

Czytaj dalej
Fot. Archiwum IPN
Dariusz Chajewski

Wydarzenia Zielonogórskie. Ten życiorys mógł się trafić każdemu. Byliśmy pionkami w grze

Dariusz Chajewski

Na fotografiach wykonanych 30 maja 1960 roku widać 
tłum ludzi. Kobiety, mężczyźni, dzieci... To nie były pamiątkowe zdjęcia. To były dowody. I znalezienie się na takiej fotografii mogło być kosztowne. Kosztowało... lata.

Tadeusza Mączyńskiego i Witolda Koteckiego łączy wiele, ale przede wszystkim to, że całkiem niechcący zostali bohaterami. I do dziś często się zastanawiają, dlaczego to właśnie ich ślepy traf wskazał, że z tłumu statystów tak zwanych wydarzeń zielonogórskich (patrz ramka) to oni dostali główne role. A raczej, jak zgodnie mówią, dostali po d...

A historia zaczęła się 31 maja 1960 roku.
– Właśnie wychodziłem do pracy – relacjonuje pan Witold. – Pod dom podjechały trzy samochody. Wysiedli, założyli kajdanki i tylko warknęli: Ruszaj się, bandyto! Przed komendą milicjanci stali w szpalerze i bili pałkami. Człowiek tylko patrzył, aby głowę zasłaniać.
– A ja wychodziłem z pracy, z Polskiej Wełny – mówi pan Tadeusz. – Ale było podobnie. Samochody, tajniacy... Ręce wykręcili. Szpaleru nie było, ale później mnie po gębie wytrzaskali...

Kibice, widzowie
Jednak tak naprawdę wszystko rozpoczęło się dzień wcześniej. 30 maja 1960 roku. Nic nie zapowiadało nadzwyczajnych wydarzeń. Około godziny 14 obaj wyszli z pracy, z Polskiej Wełny. Zjedli obiad. Jeden w domu, drugi w restauracji Zielonogórzanka. I obaj postanowili, niezależnie od siebie, zobaczyć, co się dzieje w mieście, które zdawało się być ogarnięte jakimś obłędem. Krzyki, mgła gazu łzawiącego, syreny... W ten sposób obaj znaleźli się w gronie pięciu tysięcy zielonogórzan, którzy wzięli udział w obronie Domu Katolic-kiego. Ba, obaj byli w niespełna 200-osobowej grupie ludzi, którzy trafili do więzienia, a nawet w jeszcze bardziej elitarnej grupie bohaterów z najwyższymi wyrokami.

Czytaj w sobotnio-niedzielnym wydaniu "Gazety Lubuskiej" i serwisie PLUS.

Dużo, dużo więcej o Wydarzeniach Zielonogórskich: Wspomnienia uczestników starć, zdjęcia, materiały IPN, filmy, reportaż multimedialny

center>

Dariusz Chajewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.