Wyłudził ponad 800 tys. złotych od marszałka?

Czytaj dalej
Fot. 123 rf
Jarosław Miłkowski

Wyłudził ponad 800 tys. złotych od marszałka?

Jarosław Miłkowski

Prokuratura uważa, że Waldemar S. wyłudził około 830 tys. zł z urzędu marszałkowskiego i PFRON. Przedsiębiorcy grozi dziesięć lat więzienia.

Waldemar S. to znany przedsiębiorca. Stworzył sieć aptek niemal w każdej dzielnicy Gorzowa. Działa także poza miastem. Teraz mierzy się z prokuratorskimi zarzutami o wyłudzenie pieniędzy. Dwa zarzuty dotyczą wyłudzenia w sumie 769 tys. zł z urzędu marszałkowskiego w Zielonej Górze, pięć pozostałych - łącznie 61 tys. zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Ktoś dokleił logo
Sprawa wyszła na jaw cztery lata temu. W 2012 r. Marek S., były pracownik spółki należącej do Waldemara S., wyniósł z firmy dokumenty mające potwierdzać nieprawidłowości. Napisał w tej sprawie mail do urzędu marszałkowskiego, a stąd sprawa trafiła do prokuratury.

O aferze zrobiło się głośno po artykule w „Gazecie Lubuskiej”. W wielkanocnym numerze w 2013 r. napisaliśmy, że śledczy przyglądają się 1,5-milionowej unijnej dotacji dla aptekarskiej spółki. Nie podaliśmy wówczas, o kogo konkretnie chodzi. Ktoś jednak skserował artykuł z doklejonym logo spółki i podrzucił go m.in. do aptek i przychodni.

Dwa tygodnie później do Gorzowa przyjechał tzw. detektyw Krzysztof Rutkowski...

Czytaj więcej 31 października w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej" oraz w serwisie plus.gazetalubuska.pl

Przeczytaj też: Miał być włoskim przystojniakiem. Ale nie był. Wyłudził od kobiet 800 tys. złotych

Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się tym, co na co dzień dzieje się w Gorzowie - opisuję to, co dzieje się w magistracie, przyglądam się miejskim inwestycjom, jestem też blisko Czytelników. Często piszę teksty o problemach, z którymi mieszkańcy przychodzą do naszej redakcji w Gorzowie (Park 111, ul. Sikorskiego 111, II piętro). Poza tym bliskie mi są tematy związane z Kościołem. Od dzieciństwa jestem też miłośnikiem żużla, więc zajmuję się też tą dyscypliną sportu. Gdy żużlowcy rozgrywają sparingi, turnieje szkoleniowe a także jeżdżą w turniejach za granicą Polski, wybieram się tam z aparatem fotograficznym.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.