Natalia Dyjas

Z każdym rokiem barier w Zielonej Górze powinno być mniej. Co robimy, by tak było?

(Od lewej): Wiceprezydent Wioleta Haręźlak i Maria Miłuch wręczają nagrodę Kindze Krutulskiej (Od lewej): Wiceprezydent Wioleta Haręźlak i Maria Miłuch wręczają nagrodę Kindze Krutulskiej
Natalia Dyjas

Miasto ju ż po raz jedenasty zaprosiło do konkursu tych, którzy starają się niwelować w Zielonej Górze bariery architektoniczne, tworzą miejsca przyjazne osobom z niepełnosprawnością. Do kogo powędrowały nagrody?

- Marzę o takim dniu, kiedy tego konkursu już... nie będzie - mówi Wioleta Haręźlak. - To będzie oznaczało, że przestrzeń wokół nas jest już tak przyjazna dla wszystkich, iż nie będzie trzeba wyłaniać laureatów konkursu. I wszyscy zrozumiemy, że oprócz barier mentalnych, które mamy, nie ma już barier architektonicznych i urbanistycznych.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Natalia Dyjas

Dziennikarka zielonogórskiego działu miejskiego. Ważne są dla mnie codzienne problemy mieszkańców, sprawy społeczne i kulturalne naszego regionu.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

korcz65001

Impreza udana i potrzebna. Gratulacje dla organizatorki Pani Marii Miłuch, był jednak jeden mały zgrzyt: sala w Domu Harcerza nie przystosowana dla osób na wózkach - trudno wjechać po schodach na sali a przed sceną zbyt mało miejsca aby dwie osoby na wózkach mogły się minąć.

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.