(KK)

Z sercem dla psiaków

schronisko Fot. Schronisko Żary Przemysław Peksa i Artur Auchimowicz przywieźli dary dla bezdomnych zwierzaków, które zebrali podczas zbiórki
(KK)

Lokal „Zimna seta’’ ma serce dla bezdomnych zwierząt z naszego schroniska. Karmę dla nich zbiera się tu od tygodni

W schronisku nie brakuje zwierząt, które nie mają właściciela. Okres przedświąteczny jest szczególnie dla nich trudny, ponieważ z uwagi na porę roku podopieczni bardzo potrzebują koców, oraz energetycznego jedzenia.

Chociaż nie wszyscy mają możliwość adoptować psa lub kota, coraz więcej osób chętnie włącza się do akcji zbiórki karmy. Wszycy, którzy chcieli pomóc, zbierali w swojej szkole, lub miejscu pracy karmę, puszki i inne akcesoria dla zwierzaków. Następnie w określonym dniu zawozili dary dla pupili.

Od kilku lat w świąteczną zbiórkę angażują się uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Żarach. Uczniowie wraz z opiekunem pojawili się w placówce schroniska, żeby przekazać dary dla potrzebujących zwierząt.

Na medal zasługuje też właściciel pijalni ,,Zimna seta’, który wraz z kolegą Arturem Auchimowiczem kilka godzin stali pod basenem i czekali na dary dla zwierzaków.

- To Artur wyszedł z taką inicjatywą, ja się dowiedziałem o tym później od niego. Widział, że przychodzi tutaj masa ludzi i zaproponował mi wspólne zorganizowanie tej akcji - mówi Przemysław Peksa.

- Całą akcję wypromowałem na facebooku. Oprócz zbiórki pod basenem zorganizowaliśmy akcję na miejscu w lokalu, gdzie klienci też przynosili puszki - mówi Artur Auchimowicz.

Chłopaki mają serce na dłoni, sami są posiadaczami zwierzaków, więc wiedzą jak ważna jest pomoc, szczególnie zimą. Oprócz karmy dostarczyli do schroniska koce, żeby psom i kotom nie było zimno. Przez dwa weekendy wszystkie zebrane napiwki przeznaczyli na karmę, ale przyznają, że klienci cały czas przynoszą puszki i dary dla zwierzaków.

Goście pijalni bardzo dobrze odebrali całe przedsięwzięcie i chętnie włączali się do akcji. Artur i Przemek są doskonałymi przykładami na to, jak jeden mały gest może zdziałać wiele dobrego dla innych. - Tak jak dbamy w domu o kwiatki podlewając je, to zwierzęta też musimy podlewać, tylko że naszą miłością - mówi Artur.

Wiele osób na codzień idzie za ich przykładem adoptując psy i koty ze schroniska, a także dostarczając im pożywienie.

(KK)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.