Eliza Gniewek-Juszczak

Z wiosną ruszy robota w Otyniu

- Na wyremontowanej już ulicy jest pięknie, lampy wieczorowe wyglądają jak z bajki - podkreśla Stanisław Grzesiowski z Otynia Fot. Katarzyna Doszczak - Na wyremontowanej już ulicy jest pięknie, lampy wieczorowe wyglądają jak z bajki - podkreśla Stanisław Grzesiowski z Otynia
Eliza Gniewek-Juszczak

Zmieniają się na lepsze ulice Otynia. Mieszkańcy się cieszą, ale przyznają, że te remonty powinny odbyć się już z 20 lat temu.

Kiedy kilkanaście dni temu rozmawialiśmy z wójt Barbarą Wróblewską na temat możliwości przywrócenia praw miejskich dla Otynia, do zalet miejsca wójt zaliczyła m.in. miejską zabudowę oraz remonty i różne przedsięwzięcia, dzięki którym zmienia się miejscowość. – Zrobiliśmy wjazd do naszego centrum od strony Nowej Soli, teraz pora na część w kierunku Zielonej Góry. Droga przez Otyń to wizytówka naszej gminy. Remontując ją nie tylko zmieniamy wizerunek, ale poprawiamy bezpieczeństwo pieszych, czy rowerzystów – podkreśliła wówczas B. Wróblewska.

W ubiegłym roku wyremontowano ulice Nowosolską i Chrobrego. Teraz kolej na drogą część tej trasy, czyli ulicę Kościuszki. Przebudowa zacznie się już w marcu. Kilka dni temu minął termin składania ofert na realizację prac. Po ocenie złożonych dokumentów gmina podpisze umowę z wykonawcą. Przebudowa ul. Kościuszki będzie dofinansowana z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Z informacji prasowych wynika, że na odcinku od rynku do skrzyżowania z ul. Lipową istniejąca kostka zostanie przełożona, a podłoże wzmocnione. Natomiast na odcinku od skrzyżowania do cmentarza będzie położony nowy dywanik asfaltowy. Dodatkowo będą zamontowane nowe lampy, wybudowane chodniki, ścieżki rowerowe i odwodnienie.

„Ta droga kościół – cmentarz, to chyba gorszej nigdzie nie ma. Mógłby ktoś z gminy się przejść zwłaszcza po deszczu” – zasugerowała w komentarzach pod informacją gminy na facebookowym profilu pani Sylwia. Pojechaliśmy na miejsce.
- Obecnie zrobiona droga powinna być zrobiona 20 lat wcześniej. W tej chwili naprawdę jest luksus chodzenia, ładnie wygląda wjazd do Otynia od strony Nowej Soli. Jest pięknie, lampy wieczorowe wyglądają jak z bajki – podkreślił mieszkaniec Otynia Stanisław Grzesiowski i wymienił też inne inwestycje, które mają wpływ na wizerunek miejscowości i gminy. – Stawy są oczyszczone, wyglądają teraz schludnie. Myślę, że zarówno pani wójt, jak i obecna rada, wykonali swoją pracę na 100% jak nie więcej. Jestem zadowolony, myślę, że większość mieszkańców też - przyznaje mężczyzna i wspomina protesty przed remontem pierwszej części drogi dotyczące wycinki: - Ci, którzy byli przeciwni zrozumieli, że ich wycięcie jest konieczne. Teraz są nowe drzewa, nowe krzewy i naprawdę jest pięknie.

Robert Kobus słyszał o planowanym remoncie kolejnej drogi w Otyniu. – Uważam, że jest to bardzo dobry pomysł. Sam mieszkam na odcinku drogi, który będzie remontowany. Będzie to wspaniałe ułatwienie dla wszystkich mieszkańców gminy, jak również dla mnie, ponieważ codziennie przejeżdżam tą drogą do pracy – przyznaje mieszkaniec.

Również Alina Guziak, którą spotkaliśmy w Otyniu cieszy się z planu remontu, ale ma obawy, czy droga nie będzie za dobra. – Chciałabym powiedzieć, że pomysł zbudowania drogi jest bardzo fajnym rozwiązaniem. Będzie to naprawdę przydatne, chociażby ze względu na zlikwidowanie dziur w obecnej drodze. Z drugiej jednak strony istnieje obawa, że zacznie się na tej drodze tranzyt Nowa Sól – Zielona Góra i kierowcy nie będą omijać tamtej głównej drogi – zastanawia się mieszkanka Otynia.

Według wstępnego harmonogramu przebudowa ul. Kościuszki ma zakończyć się jeszcze w tym roku.

Eliza Gniewek-Juszczak

Opisuję to, co dzieje się w powiecie nowosolskim, ale także to, co dotyczy mieszkańców całego województwa lubuskiego. Ciekawią mnie przepychanki polityczne, przemiany gospodarcze w regionie i emocjonują ludzkie sprawy. Piszę o religii, ale też tym, co się buduje. Lubię odkrywać ciekawostki Nowej Soli, Kożuchowa, Otynia, Bytomia Odrzańskiego i Nowego Miasteczka oraz wielu innych miejscowości. Publikuję artykuły w Gazecie Lubuskiej oraz na portalach www.gazetalubuska.pl i www.nowasol.naszemiasto.pl.
Chętnie napiszę o Twojej sprawie, wydarzeniu, które organizujesz lub sukcesie, którym chcesz się pochwalić.
Skończyłam filologię polską w Zielonej Górze i dziennikarstwo w Poznaniu. W Gazecie Lubuskiej pracuję od 2016 r.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.