Zadbaj o reputację, by nie stracić szansy na pracę

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
Maciej Mituła

Zadbaj o reputację, by nie stracić szansy na pracę

Maciej Mituła

Portale społecznościowe są świetnym narzędziem tworzenia i budowania społecznych relacji. Ale mogą też popsuć szansę na dobrą pracę.

Każdy szanujący się rekruter swoją pracę zaczyna od wrzucenia nazwiska kandydata do internetowej wyszukiwarki. Prześledzenie jego obecności w sieci to łatwy i szybki sposób, by zebrać całkiem ciekawe dane. Firmy zajrzą na wszystkie popularne portale, gdzie dzielimy się opiniami, doświadczeniami i scenkami z życia. Na pewno sprawdzą te główne, jak Twitter, Facebook, YouTube, Snapchat, ale także blogi czy fora dyskusyjne na których się udzielamy.

Oczywiście nikt nie przyzna oficjalnie, że odrzucił aplikacje kandydata przez wpisy na Facebooku. Co nie oznacza, że np. negatywne opinie o poprzednim pracodawcy czy zdjęcia z mocno zakrapianych imprez nie przeważyły szali. Warto trzymać się kilku prostych i sprawdzonych zasad.

Zastrzeżony dostęp do naszych profili to absolutna podstawa. Przestudiujmy ustawienia prywatności na portalach, tak, by część treści była widoczna tylko dla znajomych. Udostępniajmy tylko neutralne wpisy. Można też zastrzec, że chcemy akceptować oznaczenie nas w poście znajomych.

Dobrze maskować nazwisko poza bezpiecznymi przestrzeniami. Warto zacząć od wpisania go w wyszukiwarkę, bo to samo zobaczy rekruter. Jeśli wyskoczy w miejscach, z którymi nie chcemy być kojarzeni, skontaktujmy się z właścicielem strony, by je usunąć. Często taka grzeczna prośba w zupełności wystarczy.

- Zdecydowanie nie polecam wysyłania CV z adresu o początku buziaczek@ czy nielubierobic@. Ale nawet, jeśli nasz adres nie brzmi tak fantazyjnie warto założyć nowy, tylko do zawodowych kontaktów. Można je mieć w ramach tej samej skrzynki - mówi Bartosz Struzik z serwisu MonsterPolska.pl.

Dla wygody najczęściej korzystamy z jednego loginu, niezależnie od tego, co robimy w sieci. Często to także początek naszego adresu mailowego. To ryzykowne. Nawet początkujący rekruter, licząc że tak zrobiliśmy, wpisując w wyszukiwarkę nasz nick łatwo dowie się, co wypisujemy na forach czy kupujemy w sieci. Warto mieć ich kilka, by zachować prywatność.

Maciej Mituła

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.