Zamiast siłowni, na „łące kolejowej” jest dziś tafla lodu, a niedługo ma pojawić się chodnik

Czytaj dalej
Fot. AGR
AGR

Zamiast siłowni, na „łące kolejowej” jest dziś tafla lodu, a niedługo ma pojawić się chodnik

AGR

O „podwodnej siłowni” kilka miesięcy temu głośno było w całym regionie. Urządzenia do ćwiczeń zniknęły, a łąkę zupełnie już zalała płynąca obok Obra. Teraz gmina chce tam budować chodnik. Czy też będzie „podwodny”?

Łąka zwana przez mieszkańców kolejową to teren zalewowy Obry. Dziś widać to jak na dłoni, bo woda stoi na prawie całej jej powierzchni. Po zamontowanej tam jesienią plenerowej siłowni została już tylko podtopiona tablica.

Była siłownia, jest jezioro

Choć urzędnicy długo bronili siłowni i twierdzili, że wcale nie jest tak źle, w końcu poszli po rozum do głowy i usunęli z łąki urządzenia do ćwiczeń. Tłumaczyli jednocześnie, że pomysł wcale nie wyszedł od nich, a od obywateli, bo projekt był jednym ze zwycięskich pomysłów w budżecie obywatelskim.

Czy chodnik będzie na skróty, czy raczej pod wodą?

Pozostało jeszcze 67% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
AGR

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.