Zaproś choinkę do domu! Jak ją traktować? Chłodno

Czytaj dalej
Fot. Picasa
Lucyna Talaśka-Klich

Zaproś choinkę do domu! Jak ją traktować? Chłodno

Lucyna Talaśka-Klich

Przybywa osób zainteresowanych kupnem naturalnych choinek, w dodatku takich, które potem można zasadzić w ogrodzie. Byleby tylko przetrwały.

- Najgorszą rzeczą po świętach jest rozbieranie choinki, z której opadają igły - mówi Krystyna z gminy Koronowo. - Dlatego od kilku lat kupujemy małe drzewka w doniczkach i wkopujemy na działce wokół domu. Większość z nich się przyjęła i pięknie rośnie. Trzeba jednak wiedzieć, co zrobić, by choinka przetrwała.

Nie wszystkie przetrwały

- Niektóre choinki przywożone do nas po świętach, pomimo podlewania, nie doczekują do wiosny - mówi Sandra Tyczyno, rzecznik Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku „Myślęcinek” w Bydgoszczy. - Być może miały zbyt zniszczone korzenie lub było im za ciepło w domach.

- Kiedyś kupiłam drzewko w donicy w samą wigilię Bożego Narodzenia - mówi pani Hanna z Bydgoszczy. - Zrobiłam to dla dziecka, żeby dosłownie poczuło atmosferę świąt. Igły opadły następnego dnia. Okazało się, że to był ścięty świerk, bez korzeni, wetknięty w donicę! Dlatego lepiej kupować taki towar ze sprawdzonego źródła.

- Jeśli choinka sprzedawana w doniczce ma korzenie, które będą w stanie pobrać substancje pokarmowe, to ma ono szansę przetrwać - wyjaśnia Dominik Michalski, właściciel firmy ogrodniczej w Drzewianowie (gm. Mrocza).

Dodaje, że bardzo ważna jest sieć mniejszych korzeni (włosowatych), te grubsze odpowiadają m.in. za stabilizację drzewek.

Musi być aklimatyzacja

Co zrobić, by drzewko w doniczce przetrwało święta?

- Trzeba zadbać o to, by był czas na aklimatyzację choinki - tłumaczy Dominik Michalski. - Nie powinno być tak, że przynosimy do domu drzewko, które przebywało dotąd na zewnątrz, w temperaturze np. minus pięć czy dziesięć stopni Celsjusza, a w mieszkaniu jest plus dwadzieścia kilka stopni. Taka różnica jest zbyt duża! Dlatego przed wniesieniem choinki do domu, warto wstawić ją na dwa-trzy dni do pomieszczenia, w którym jest około 10 stopni Celsjusza. Może to być na przykład garaż.

Gdy choinka znajdzie się już w mieszkaniu, nie można jej ustawiać przy źródłach ciepła (np. przy kaloryferach, kominku). Trzeba ją systematycznie podlewać, ale nie przelewać.

Droga drzewka z mieszkania do ogrodu też powinna prowadzić przez pomieszczenie, w którym będzie się ona mogła zaaklimatyzować przez kilka dni. Poza tym w takim miejscu (np. garaż) choinka w doniczce będzie mogła doczekać do wiosny. - Oprócz podlewania trzeba jej zapewnić dostęp do światła, więc możemy ją ustawić na przykład przy oknie - dodaje Dominik Michalski.

Im krócej, tym lepiej

Romuald Wdowiak, współwłaściciel warszawskiej wypożyczalni choinek, twierdzi, że im krócej drzewko będzie przebywać w mieszkaniu, tym większe jego szanse na przetrwanie. Dlatego ich firma rozwozi je do klientów 22 i 23 grudnia.

- Powinny do nas wrócić do 7-8 stycznia - dodaje. - Chodzi o to, żeby choinki się nie rozhartowały.

Z korzeniami i bez

Drzewka z korzeniami sprzedawane są już np. w marketach i na plantacjach.

- W niektórych nadleśnictwach możemy zakupić także choinki w donicach - mówi Mateusz Stopiński, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu.

Na przykład Nadleśnictwo Cierpiszewo świerki pospolite w donicach wyceniło na 35,01 zł (brutto) za sztukę, za świerk kłujący, daglezję zieloną trzeba zapłacić 40,01 zł.

Stopiński dodaje, że nawet sprzedaż choinek ciętych nie uszczupli zasobów Lasów Państwowych: - One pochodzą ze specjalnie w tym celu zakładanych przez leśników plantacji. Zawsze promujemy naturalne choinki - jako piękne, tradycyjne, naturalne i pachnące, w przeciwieństwie do ich plastikowych odpowiedników, których ani wytworzenie, ani utylizacja nie są przyjazne środowisku.

Cenniki można znaleźć na stronach nadleśnictw LP. Np. w Cierpiszewie za ciętą choinkę mierzącą 1-1,5 metra trzeba zapłacić 23 zł (brutto), w nadleśnictwie Miradz - 26 zł.

- Na razie drzewka kupują głównie przedstawiciele firm i instytucji - mówi Roman Pawlak, zastępca nadleśniczego w Miradzu. - Sprzedaż dla mieszkańców rozpocznie się 14 grudnia, ale nikt kto stawi się w nadleśnictwie wcześniej, nie zostanie odesłany z niczym.

Lucyna Talaśka-Klich

Kieruję wspaniałym zespołem dziennikarzy, którzy rozkłada gospodarkę na czynniki pierwsze i tłumaczy Czytelnikom w jaki sposób ekonomia wpływa na życie przeciętnego Kowalskiego. Moim konikiem jest rolnictwo. Konie także są moją pasją, szczególnie huculskie i rasy wielkopolskiej.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.