Żary. Co wisi w żarskim powietrzu pytają instytucji, urzędników i szefów zakładów mieszkańcy.

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Makowska
Lucyna Makowska

Żary. Co wisi w żarskim powietrzu pytają instytucji, urzędników i szefów zakładów mieszkańcy.

Lucyna Makowska

- Urzędnicy chwalą się programem wymiany kopciuchów, zakładaniem budek lęgowych dla ptaków i kontrolami palenisk, wmawiając nam, że to niska emisja najbardziej zagraża żarskiemu powietrzu, szefowie jednej z największych w mieście firm przekonują że działają zgodnie z prawem, instytucje ochrony powietrza zapewniają, że są w regionie gorsze miejsca, to skąd u nas nas tyle alergii, zachorowań na raka i choroby płuc, nawet u małych dzieci – biją na alarm ekolodzy z Żar.

W Urzędzie Miejskim w Żarach debatowano o stanie środowiska naturalnego w mieście. To od lat jeden z najpoważniejszych problemów Żar. Dlatego do udziału w poświęconej tematowi powietrza sesji zaproszono szefów Lubuskiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Departamentu Środowiska z Urzędu Marszałkowskiego, lekarzy ale i mieszkańców oraz organizacje ekologiczne, które od lat walczą o to mieszkańcy, ich dzieci i wnuki mogły oddychać czystym powietrzem.

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Lucyna Makowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.