Żary. Nikt w powiecie nie chce być koronerem. Lekarz od stwierdzania zgonów pilnie poszukiwany

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Makowska
Lucyna Makowska

Żary. Nikt w powiecie nie chce być koronerem. Lekarz od stwierdzania zgonów pilnie poszukiwany

Lucyna Makowska

- Musimy wreszcie stworzyć instytucję koronera - mówi Marek Femlak, lekarz, zastępca dyrektora 105. Kresowego Szpitala Wojskowego w Żarach, szef komisji zdrowia w powiecie żarskim - tylko w minioną wigilię miałem podczas dyżuru trzy zgony.

W powiecie żarskim ta sprawa wciąż nie jest uregulowana. Dokładnie nie wiadomo kto ma się podpisywać pod stwierdzeniem zgonu.
- Lekarze rodzinni o godz. 18. zamykają swoje praktyki i nie przyjadą do domu, chyba że zlitują się nad rodziną zmarłego - mówi Roman Mazurkiewicz, radny powiatowy z Łęknicy, leżącej 40 km od Żar.

Pozostało jeszcze 59% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Lucyna Makowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.