Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Żeby było nam, zielonogórzanom, łatwiej dogadać się z miastem

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała
Leszek Kalinowski

Żeby było nam, zielonogórzanom, łatwiej dogadać się z miastem

Leszek Kalinowski

Powstała grupa robocza, która wypracuje regulamin konsultacji społecznych. Wszyscy liczą, że zmniejszy on liczbę konfilktów.

Byłoby inaczej, gdybyśmy ze sobą wcześniej rozmawiali - mówi Stefan Nawrocki, mieszkaniec Zielonej Góry od 1963 roku. - A drażliwych momentów było sporo. Ot, choćby propozycje przebiegu obwodnicy południowej, sprawa wycinki drzew na os. Braniborskim czy wyglądu planetarium. Protesty mieszkańców pojawiają się niemal przy każdej inwestycji, czy to dotyczy dróg, czy bloków. Zdaniem zielonogórzanina, najwyższa pora zmienić ten stan rzeczy. Brak informacji często wywołuje plotki, które narastają jak śnieżna kula.

W styczniu tego roku odbyły się warsztaty „Konsultacje z zasadami”. To projekt, który ma doprowadzić do powstania jasnych zasad i procedur oraz regulaminu miejskich konsultacji społecznych. W spotkaniach uczestniczyli działacze jak i pracownicy magistratu. Powołanie rady ds. pracy nad regulaminem konsultacji społecznych to kolejny krok ku uregulowaniu zasad porozumiewania się na linii miasto - mieszkańcy.

Oktawiusz Chrzanowski, trener dialogu społecznego z warszawskiej Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych (FISE) przez dwa dni zebrał informacje, dotyczące problemów z dialogiem w naszym mieście. Fundacja opracowała dla nas wskazówki, które - jak mówi Barbara Marcinów z Ruchu Miejskiego Obywatele Zielonej Góry - będą wykorzystane podczas opracowywania regulaminu konsultacji społecznych.

Regulamin nie ma być sztywnym projektem, ale narzędziem dialogu

- Na pewno skorzystamy też z dobrych praktyk, czyli regulaminów innych miast jak np. Gorzowa czy Słupska, ale tylko w pewnym sensie. Każde miasto ma swoją specyfikę, swoje problemy i regulaminy muszą być do nich dostosowane - zauważa B. Marcinów, która także weszła w skład grupy roboczej. Są w niej osoby z różnych stowarzyszeń, uczestniczące w warsztatach i znane z wielu akcji, a także pracownicy naukowi z UZ.

Zdaniem B. Marcinów regulamin nie ma być sztywnym projektem, ale narzędziem dialogu. A ten ma zmniejszyć konflikty, napięcia między magistratem a mieszkańcami. - Regulamin jest niezbędny dla nas, ale i dla urzędników - podkreśla Radosław Brodzik ze stowarzyszenia My Zielonogórzanie i Biegam Pomagam. - Żeby nie stawiać mieszkańców przed faktami. Żeby np. najpierw pytać, czy i gdzie chcą mieć lodowisko, a nie od razu proponować konkretne miejsce i wywoływać kolejną awanturą.

Widzę w tym szansę na nowoczesną politykę i dialog z mieszkańcami

Monika Suder z Fundacji Lyada zauważa, że rozmowy są potrzebne, by każda ze stron poznała swój punkt widzenia. Konsultacje to nie nowość, chodzi jednak, by miały formę, która przyniesie efekt. Stąd - jej zdaniem - powołanie grup i stworzenie regulaminu to bardzo dobry pomysł. Podobnie sądzi radny Marcin Pabierowski: - Widzę w tym szansę na nowoczesną politykę i dialog z mieszkańcami.

Czy szerokie zaangażowanie mieszkańców może oznaczać, że jesteśmy już społeczeństwem obywatelskim? - Niepokojące jest to, że mieszkańcy aktywizują się przeciwko czemuś. A społeczeństwo obywatelskie to działanie systemowe i skierowanie na sprawy, które służą poprawie przestrzeni miejskiej - mówi socjolog prof. Lech Szczegóła z UZ.

Skład grupy roboczej ds. pracy nad regulaminem konsultacji społecznych:

Strona społeczna:

Strona miejska:

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Gazety Lubuskiej.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Gazety Lubuskiej
  • codzienne e-wydanie Gazety Lubuskiej
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Leszek Kalinowski

Jestem dziennikarzem działu informacyjnego. W "Gazecie Lubuskiej" pracuję od 1991 roku. Najczęściej poruszam tematy związane z Zieloną Górą i oświatą (przez lata prowadziłem strony dla młodzieży "Alfowe bajerowanie" - pozdrawiam wszystkich Alfowiczów rozsianych dziś po świecie). Z wykształcenia jestem magistrem filologii polskiej. Ukończyłem też dziennikarstwo oraz logopedię, a także podyplomowe studia "Praktyczne aspekty pozyskiwania funduszy unijnych".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Wakacje 50% taniej!

Wakacje 50% taniej!

50,00 100,00

Zabierz ze sobą prenumeratę cyfrową na wakacje! Gazeta Lubuska online oraz w wersji PDF na 90 dni 50% taniej!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.