Leszek Kalinowski

Zielona Góra broni się przed ulewami, czyli 12 inwestycji za 64 milionów złotych

Takie obrazki w Zielonej Górze mają przejść do przeszłości po wykonaniu szeregu zadań. Ale zanim tak się stanie, będziemy musieli w wielu miejscach liczyć Fot. Mariusz Kapała Takie obrazki w Zielonej Górze mają przejść do przeszłości po wykonaniu szeregu zadań. Ale zanim tak się stanie, będziemy musieli w wielu miejscach liczyć się z utrudnieniami w ruchu
Leszek Kalinowski

Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja chcą wykonać 12 inwestycji, by po większych deszczach, jak było to np. latem zeszłego roku, miasto nie było zalewane.

Zielona Góra bywa zalewana po większym deszczu. Mieszkańcy dobrze pamiętają choćby poprzednie wakacje, kiedy to nie tylko podziemny tunel na dworcu PKP został zalany, starówka w wielu miejscach zamieniała się w jeziora.

Takie obrazki mają przejść do historii. A to za sprawą kolejnej inwestycji, do której przymierzają się Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja. Właśnie złożyły wniosek o unijne dofinansowanie.

- Kilka lat temu zleciliśmy opracowanie, co trzeba zrobić, by złagodzić skutki dużych opadów deszczu w mieście - mówi prezydent Janusz Kubicki. - Przetarg wygrała firma z Krakowa, która za 2 mln zł przygotowała obszerny dokument.

Beata Jilek, pełnomocnik spółki ds. realizacji projektu, związanego z wodami opadowymi, podkreśla, że prace nad opracowaniem rozpoczęły się w 2016 roku, a zakończyły w pierwszym kwartale br. Zrobiono dokładną inwentaryzację, podzielono miasto na konkretne zlewnie, wykonano model - dla przyszłej sieci kanalizacyjnej, wykonano symulacje dla różnej ilości opadów...

Dzięki temu, a także uzyskanym pozwoleniom na budowę, można było zrobić kolejny krok, czyli złożyć wniosek o unijne dofinansowanie. To już ósmy projekt, który realizuje ZWiK. Do tej pory udało się pozyskać blisko 400 mln zł.

Tym razem projekt „Uporządkowanie gospodarki wodami opadowymi na obszarze Aglomeracji Zielona Góra - etap I” to koszt 64 mln zł.

- Projekt obejmuje 12 zadań, które będą wykonane w różnych częściach Zielonej Góry - mówi prezes ZWiK Krzysztof Witkowski i wylicza:

  1. - Budowa kanalizacji deszczowej w rejonie ulicy Zacisze (długość - 860 m);
  2. - Budowa kanalizacji deszczowej w rejonie ulic Sulechowskiej i Gorzowskiej (długość 550 m);
  3. - Zagospodarowanie wód cieku Dłubnia w rejonie ul. Botanicznej i ul. Zawiszy Czarnego;
  4. - Uporządkowanie kanalizacji deszczowej w ulicach Nowojędrzychowskiej i Makowej wraz z budową stawu parkowego na cieku Dłubnia przy ulicy Makowej (245 m);
  5. - Budowa kolektora deszczowego od ulicy Bohaterów Westerplatte aż do Ronda Anny Borchers (500 m);
  6. - Budowa kolektora deszczowego od ronda Kaziowa do ulicy Dworcowej (270 m);
  7. - Rozdział kanalizacji ogólnospławnej poprzez budowę kanalizacji deszczowej i budowa zbiornika retencyjno-rozsączającego w rejonie ulic Zyty i Podgórnej (500 m);
  8. - Renowacja kolektorów kanalizacji deszczowej na terenie miasta Zielona Góra (7.800 m);
  9. - Rozbudowa kanalizacji deszczowej i zbiornika retencyjno-rozsączającego na osiedlu Czarkowo - etap II.
  10. - Budowa urządzeń podczyszczających wody opadowe i roztopowe i wylotu kanalizacji deszczowej przy ul. Curie-Skłodowskiej w zlewni kanału Gęśnik;
  11. - Budowa urządzeń podczyszczających wody opadowe i roztopowe w zlewni kanału Gęśnik dla istniejącego wylotu kanalizacji deszczowej przy ul. Giżyckiej;
  12. - Budowa zbiornika retencyjno-rozsączającego przy ul. Foluszowej.

- W ostatnim zadaniu chodzi o zbiornik na terenie poniemieckiej oczyszczalni ścieków. To duży obszar do zagospodarowania - zauważa prezes ZWiK. - To nam pozwoli przechwycić duże ilości wód opadowych, rozpadowych z miasta, ale także zabezpieczyć przed duża falą opadów, która płynęła potem do Przylepu i dalej do Czerwieńska.

Projekt zatem to budowa 4,8 km sieci kanalizacji deszczowej, a zakres renowacji sieci kanalizacji deszczowej to 7,8 km. Powstaną 2 podziemne zbiorniki retencyjne, 3 zbiorniki retencyjne powierzchniowe oraz 9 separatorów (urządzeń podczyszczających wody deszczowe).

Zadania te pomogą także poprawić sytuację wód gruntowych. Ich poziom ciągle się zmienia.

- One poszły strasznie do góry, zwłaszcza na starówce. Były na głębokości 12 metrów, a ostatnie badania wskazują na 4 metry - podkreśla prezydent. - Dawniej w centrum funkcjonowały duże zakłady jak Polska Wełna czy Zefam. Pobierały bezpośrednio wodę ze studni głębinowych. Jeśli nie będziemy z tym problemem walczyć, to nadal piwnice na starówce będą zalewane.

Czy obecnie prowadzone inwestycje np. na ulicy Dworcowej już uwzględniają prace, związane z kanalizacją deszczową, czy trzeba będzie za jakiś czas rozkopać to miejsce?

Wszędzie tam, gdzie prowadzone są inwestycje, wykonywana jest nowa kanalizacja deszczowa. Okazuje się, że kiedyś inne parametry zapisywano w projektach, a pod ziemią kładziono rury o znacznie mniejszej średnicy. Trzeba więc i ten problem rozwiązać.

Zadania projektu za 64 mln zł mają być wykonane od kwietnia 2019 do grudnia 2023 roku. Wszystko wskazuje na to, że z unijnym dofinansowaniem (85 procent) nie będzie problemu. Ale nas czekać będą utrudnienia w ruchu samochodowym i pieszym.

Leszek Kalinowski

Jestem dziennikarzem działu informacyjnego. W "Gazecie Lubuskiej" pracuję od 1991 roku. Najczęściej poruszam tematy związane z Zieloną Górą i oświatą (przez lata prowadziłem strony dla młodzieży "Alfowe bajerowanie" - pozdrawiam wszystkich Alfowiczów rozsianych dziś po świecie). Z wykształcenia jestem magistrem filologii polskiej. Ukończyłem też dziennikarstwo oraz logopedię, a także podyplomowe studia "Praktyczne aspekty pozyskiwania funduszy unijnych".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.