Leszek Kalinowski

Zielona Góra: Nie tylko uczniowie są w nerwach

Uczniowie uważają, że mniejsza liczba oddziałów w zielonogórskich szkołach zmniejsza ich szansę dostania się do dobrych klas Fot. 123RF Uczniowie uważają, że mniejsza liczba oddziałów w zielonogórskich szkołach zmniejsza ich szansę dostania się do dobrych klas
Leszek Kalinowski

W zielonogórskich szkołach zapanowała nerwowa atmosfera. Powodem jest mniejsza liczba oddziałów, które mają ruszyć od września w szkołach ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych.

Planowano więcej oddziałów, a miejsc miało być 4,8 tysiąca, czyli dużo więcej niż w poprzednich latach. Nic dziwnego, skoro w tym roku będziemy mieć podwójny rocznik, który będzie się starał dostać do liceów, techników, szkół branżowych. Chodzi o ostatnich absolwentów gimnazjów i o pierwszych absolwentów ośmioklasowej szkoły podstawowej.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Leszek Kalinowski

Jestem dziennikarzem działu informacyjnego. W "Gazecie Lubuskiej" pracuję od 1991 roku. Najczęściej poruszam tematy związane z Zieloną Górą i oświatą (przez lata prowadziłem strony dla młodzieży "Alfowe bajerowanie" - pozdrawiam wszystkich Alfowiczów rozsianych dziś po świecie). Z wykształcenia jestem magistrem filologii polskiej. Ukończyłem też dziennikarstwo oraz logopedię, a także podyplomowe studia "Praktyczne aspekty pozyskiwania funduszy unijnych".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.