Zielona Góra: Polecimy do stolicy później i wrócimy z niej wcześniej. A na urlop do... Turcji

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała
Leszek Kalinowski

Zielona Góra: Polecimy do stolicy później i wrócimy z niej wcześniej. A na urlop do... Turcji

Leszek Kalinowski

Od czerwca będziemy wygodniej latać do Warszawy. Nie tylko my załatwimy w ciągu dnia sprawy w stolicy i wrócimy na noc do domu. Także nasi goście po pobycie w Zielonej Górze tego samego dnia znajdą się z powrotem w Warszawie.

Temat lotniska w Babimoście wraca jak bumerang. Co jakiś czas ktoś podważa sens jego istnienia.

- Jestem wielkim zwolennikiem portu lotniczego w Babimoście - przyznaje członek zarządu województwa lubuskiego Marcin Jabłoński. - Nie tylko dlatego, że blisko 10 lat temu podpisałem decyzję o przejęciu lotniska. I przez te lata moja opinia w tej sprawie się nie zmieniła. Cieszę się, że teraz mogliśmy przystąpić do kolejnych działań, które pozwolą na rozwój portu.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Leszek Kalinowski

Jestem dziennikarzem działu informacyjnego. W "Gazecie Lubuskiej" pracuję od 1991 roku. Najczęściej poruszam tematy związane z Zieloną Górą i oświatą (przez lata prowadziłem strony dla młodzieży "Alfowe bajerowanie" - pozdrawiam wszystkich Alfowiczów rozsianych dziś po świecie). Z wykształcenia jestem magistrem filologii polskiej. Ukończyłem też dziennikarstwo oraz logopedię, a także podyplomowe studia "Praktyczne aspekty pozyskiwania funduszy unijnych".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.