Zielonogórzanie pokochali winogronka na nakrętki. W mieście ma być ich w sumie kilkanaście. Czy pojawią się i na Twoim osiedlu?

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała / GL
Mariusz Kapała

Zielonogórzanie pokochali winogronka na nakrętki. W mieście ma być ich w sumie kilkanaście. Czy pojawią się i na Twoim osiedlu?

Mariusz Kapała

Najpierw winogronko - specjalny pojemnik na nakrętki - stanął przy urzędzie miasta. Kolejny pojawił się na zielonogórskim Chynowie. I szybko stały się hitem. Sporych rozmiarów pojemniki zapełniają się w parę dni. Na fali tego sukcesu miasto postanowiło dostawić kolejne. By w ten sposób pomóc w zbiórce funduszy na chorujące dzieci.

O winogronach na nakrętki, które pojawiły się w Zielonej Górze, pisaliśmy jeszcze jesienią tego roku. O co chodzi w tej inicjatywie? Sprawa jest prosta. Mieszkańcy mogą wrzucić do winogronka plastikowe zakrętki np. po napojach. Dochód z ich sprzedaży zasili leczenie chorych maluchów.

Gdy w Zielonej Górze pojawił się pierwszy pojemnik, prezydent Janusz Kubicki na swoim profilu facebookowym pisał, że "dochód z akcji zostanie przeznaczony dla Ani Orłowskiej, czyli Ani z Zielonego Wzgórza, która walczy z rdzeniowym zanikiem mięśni oraz Nadii Pawlak, która urodziła się z wodogłowiem w 31. tygodniu ciąży".

Pojemniki to hit? Wystarczy parę dni i znów są pełne

Najpierw winogronka stanęły przy urzędzie i (z inicjatywy radnego Zbigniewa Binka) na zielonogórskim Chynowie. I od razu stały się hitem. Wystarczy parę dni, by winogronka znów zapełniły się nakrętkami.

- W mieście stanęło 11 nowych pojemników, w sumie będzie ich więc aż 13 - tłumaczy Paweł Wysocki, radny Zielonej Razem, który również zaangażował się w tę inicjatywę i zaproponował winogronowy kształt pojemników. - Gdy prezydent wrzucił zdjęcia pierwszego pojemnika na Facebooku, mieszkańcy zaczęli zgłaszać kolejne propozycje lokalizacji. Okazuje się, że te dwa pojemniki zaczęły się zapełniać w parę dni. Widać, że ludziom się to podoba. Postanowiliśmy postawić więcej pojemników. Prezydent zaproponował, by każdy radny Zielonej Razem podpowiedział, gdzie w ich okręgach mogłyby stanąć kolejne pojemniki. By zadecydowali o tym razem z mieszkańcami. I tak każdy radny wybrał inny punkt.

Wszystko z myślą o zbiórce funduszy na leczenie chorych dzieci. Czasem, jak mówi Paweł Wysocki, te kwoty są olbrzymie i radny uważa, że państwo powinno bardziej pomagać w takich sytuacjach...

Odbiór nakrętek z pojemników, ale i samą inicjatywę, koordynuje Polski Komitet Pomocy Społecznej, który na co dzień działa przy Moniuszki.

- Środki ze sprzedaży nakrętek będą rozdzielane właśnie na dwie dziewczynki - mówi Zbigniew Pędziński z PKPS. - Będziemy opiekować się tymi wszystkimi pojemnikami na nakrętki w mieście. Przyznam, że nie spodziewałem się, że będą się one tak szybko zapełniać. Ale to świetnie.

Gdzie można znaleźć winogronkowe pojemniki na nakrętki? Są w "starej" Zielonej Górze i w dzielnicach

Monika Zapotoczna, dyrektor departamentu komunikacji społecznej w zielonogórskim magistracie, podpowiada nam lokalizacje pojemników na nakrętki.

Winogronowe instalacje znajdują się:

Mariusz Kapała

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Alicja Piotrowska

Dlaczego pomija się starsze osiedla,np. Wazów? Na placyku przed Biedronką i szeregiem sklepów przy postoju taksówek?

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.