Zniszczony cmentarz rodowy w Zielonej Górze Nowym Kisielinie aż prosi się o należytą opiekę [ZDJĘCIA]

Czytaj dalej
Fot. Natalia Dyjas
Natalia Dyjas-Szatkowska

Zniszczony cmentarz rodowy w Zielonej Górze Nowym Kisielinie aż prosi się o należytą opiekę [ZDJĘCIA]

Natalia Dyjas-Szatkowska

Radni, lokalni działacze apelują, by wreszcie zadbano o zaniedbane nagrobki znajdujące się w Nowym Kisie¬linie nieopodal cmentarza komunalnego. Groby dawnego rodu von Boyanowskych popadają w ruinę.

Najpierw historię dawniej znamienitego, dziś zapomnianego rodu von Boyanowskych, opisywał dr Grzegorz Biszczanik, historyk i regionalista.

- Nowy Kisielin miał burzliwą historię - informuje historyk. - Był jednak waż¬ną wsią z wpływowymi mieszkańcami. Na kartach historii wyróżniała się rodzina Boyano¬wskych, którzy mieszkali, tworzyli i zmarli w Nowym Kisie¬linie. Pozostały po nich wyjątkowe budowle, jednak ich cmentarz rodowy (pięknie położony - w lesie i nad stawem) jest ruiną i okolicznym mieszkańcom służy jako wysypisko śmieci.

Pozostało jeszcze 68% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Natalia Dyjas-Szatkowska

Jestem rodowitą zielonogórzanką. Na co dzień pracuję w zielonogórskim dziale miejskim. W "Gazecie Lubuskiej" od 2016 roku. Z wykształcenia jestem filologiem polskim i... teatrologiem. W obszarze moich działań, oprócz Zielonej Góry, znajduje się również powiat zielonogórski. Ważne są dla mnie codzienne problemy mieszkańców, sprawy społeczne i kulturalne naszego regionu. Nie jest mi obojętny los zwierzaków i często piszę o nich na naszych łamach. W wolnych chwilach (jeśli jakaś się znajdzie... :)) nałogowo pochłaniam książki i z aparatem poznaję nasze piękne województwo lubuskie. A jest co tutaj zwiedzać!

Czy w Twojej okolicy dzieje się coś ważnego? Masz sprawę, która Twoim zdaniem powinna zostać opisana w naszej gazecie? A może masz jakiś kłopot, który należy rozwiązać? Śmiało! Skontaktuj się ze mną, postaram się zająć danym tematem.

Kontakt do mnie: ndyjas@gazetalubuska.pl
Telefon: 68 324 88 44 lub: 510 026 978.

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.