Gorzów: Park Siemiradzkiego znowu ma być perełką

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Tomasz Rusek

Gorzów: Park Siemiradzkiego znowu ma być perełką

Tomasz Rusek

Nowe ławki, ścieżki, lampy, plac zabaw - to czeka Park Siemiradzkiego. - Ale klimat niech pozostanie stary - mówią ludzie

Milion euro czyli cztery miliony złotych ma magistrat na odmienienie Parku Siemiradzkiego. Właśnie szuka firmy, która zrobi to do jesieni 2018 r. - Najwyższa pora. Od lat ten park zamieniał się w ruinę. Oby tylko teraz nie zamienił się w wybetonowany plac, bo już takie numery w różnych miastach Polski były - mówił nam wczoraj Robert Mitczyk, którego spotkaliśmy nieopodal parku, przy hotelu „U Marii”.

Ma być pięknie

- To dla mnie jedno z najbardziej urokliwych miejsc w Gorzowie. Oraz najbardziej niedocenianych i niewykorzystanych. Kto był tu na nocnych imprezach podczas Nocnego Szlaku Kulturalnego wie, jaki w parku tkwi potencjał! Mam więc nadzieję, że odnowiony będzie ze smakiem, pomysłem, dzięki czemu utrzymany zostanie klimat parku - nie kryła nadziei gorzowianka Sylwia Toczek.
A jakie zmiany planują urzędnicy? Główne alejki parku mają być wykonane z szarego asfaltu. Mniej znaczące - z kostki. Wszystkie elementy małej architektury (kosze, ławki itp.) muszą być zaakceptowane przez konserwatora zabytków i architekta miejskiego. Chodzi o to, by właśnie pasowały do klimatu. Będą z betonu i drewna.

Tereny spacerowe staną się dostępne dla niepełnosprawnych. Punkt widokowy przy schodach donikąd doczeka się odświeżenia i zadaszenia. A ten na Kozaczej Górze ma być wyczyszczony i odnowiony. W parku będzie plac zabaw, ścieżka edukacyjna i... toaleta. Pojawi się też oświetlenie. Park ma być dzięki temu bezpieczny i dostępny także wieczorami. Całość ma komponować się z okolicą odnowionego kilka lat temu amfiteatru, który jest wtopiony w park.

Po którym wczoraj - gdy w południe byliśmy tam robić zdjęcia (są w galerii na www.gazetalubuska.pl) - dosłownie nikt nie spacerował.

Pyk i w centrum

A kiedyś park tętnił życiem. Był miejscem spacerów, ale i wygodnym skrótem z osiedla Widok do centrum a także z ul. Walczaka w stronę Nowego Miasta (wychodziło się przy amfiteatrze i już było się między kamienicami, koło kwadratu). Dodatkowo szczyt schodów donikąd był popularnym miejscem na randki czy piwko w plenerze. Jednak kiedy schody zamknięto w 2002 r. ze względu na zły stan techniczny, zamknięto też główne wejście i wyjście z parku. Dodatkowo park dobił trwający od ponad roku remont ul. Walczaka. Dlatego trudno tu o spacerowicza.

Zapuszczają się tutaj co najwyżej piesi od strony amfiteatru. A i to rzadko.

Dlatego kluczowe wydaje się otwarcie schodów donikąd. Tylko że o nich w przetargowych dokumentach... nie ma ani słowa.
- Nie będą remontowane. Pozostaną nieczynne. Wejście do parku od ich strony nie będzie możliwe. Też bardzo żałujemy, ale na ich remont nie wystarczyłoby nam pieniędzy - powiedziała wczoraj Paulina Dąbek z wydziału strategii miasta.

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.