Jeziora Pliszki i Ilanki Perełki nanizane na krystaliczne rzeki

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała
Dariusz Chajewski

Jeziora Pliszki i Ilanki Perełki nanizane na krystaliczne rzeki

Dariusz Chajewski

Pliszka i Ilanka to dwie rzeki uchodząca za najczystsze w regionie. Spływ nimi obiecuje wielką przygodę. Na dodatek przepływają przez kilka jezior.

Nie na darmo mówi się o całym pakiecie jezior Pliszki i Ilanki. Oto mamy jezioro Dzikie, które zajmuje powierzchnię 6 ha. To powoli zarastający zbiornik o małej przejrzystości wody. Kolejne to Wilcze, nadaje się do kąpieli i nurkowania, ma powierzchnię 27,7 ha. Mamy też jezioro Karasieńko (Ciemne) o powierzchni 19,8 ha. Do tego Bobrze, Boczowskie, Lubińskie, Torzymskie, Trawienko, Gądkowskie Duże, Garbicz. Nawiasem mówiąc, jeziora tak często mają podobne nazwy, że się mylą.

ZOBACZ KONIECZNIE - SERWIS POLSKA TOSKANIA

Jak Flip i Flap

Te dwa jeziora Pliszki są niemal jak Flip i Flap. Jedno jest duże i płytkie, drugie małe i głębokie. Dzieli je dystans zaledwie kilku kilometrów. W obu jest mnóstwo ryb, a dookoła piękna przyroda - to jeziora na terenie Gądkowa Wielkiego i Debrznicy. Duże nosi nazwę Wielickie albo Wielkie, ale mieszkańcy nazywają je Gądkowskim. Leży ono w dolno – środkowym biegu rzeki Pliszki. Ten płytki akwen ma powierzchnię 103,2 ha. Jest to najbardziej znane jezioro w okolicy. Wokół rozciągają się lasy sosnowe. To doskonałe miejsce do wędkowania, i żeglowania i pływania kajakiem. Przy północnym brzegu znajduje się ośrodek wypoczynkowy. Z hydrotechnicznego punktu widzenia jezioro jest właściwie, płytkim zbiornikiem zaporowym utworzonym w dolinie Pliszki po wybudowaniu na niej budowli piętrzącej.

Te dwa jeziora Pliszki są niemal jak Flip i Flap. Jedno jest duże i płytkie, drugie małe i głębokie.

Lejek z mułu

W części północno – zachodniej akwen posiada wyraźnie wyodrębnioną zatokę oddzieloną od głównej części płytkim, wąskim przesmykiem o szerokości około 50 m. W jej środkowej części znajduje się najgłębsze miejsce całego zbiornika – 3,5 m. Drugi akwen nazywa się Ratno, chociaż nazywane jest też Jeziorem Czerwonym i leży w sercu kompleksu leśnego, znanego jako Puszcza Rzepińska, na trasie Pliszki w jej środkowym biegu. Ma powierzchnię 32,2 ha. Sam zbiornik, jak i jego otoczenie to rezerwat ptactwa wodnego. I jeszcze ciekawostka. Niesione z nurtem rzeki namuły utworzyły deltę w kształcie lejka, wcinającą się w jezioro.

Ilanka jest mniej popularna.

Skoro już znaleźliśmy się w tej okolicy powinniśmy poznać drugą obfitującą w jeziora rzekę - Ilankę. Wzdłuż niej wiedzie ścieżka przyrodnicza, a po drodze miniemy także pozostałości młynów, natrafimy tu też na ślady po średniowiecznych grodziskach, a jedno z nich jest dobrze zachowanym kopcem. Trasa prowadzi wysokim zboczem pradoliny, jest oznakowana i opisana na tablicach informacyjnych. I znów jeziora. Na południowy – wschód od Torzymia w niewielkiej dolince leżą dwa małe, połączone ze sobą akweny: Trawno i Trawienko. Stąd właśnie bierze swój początek Ilanka, która jest także prawobrzeżnym dopływem Odry o długości 54,2 km. Wędrując po drodze, spotkamy jezioro Ilno i jezioro Pniów. Można wsiąść na kajak w Świecku. Pierwszy odcinek spływu trasą 29 jest wyjątkowo trudny, ze względu na bobry, które zostawiają na wodzie wiele przeszkód. Spływ kończymy w Nowym Młynie. Informacje Urząd Miasta Torzym: 68 341 30 12, 341 30 25,

Zamek na wzgórzu.

Nad Ilanką, około 2 km od Torzymia można dostrzec wzniesienie. Kiedyś był to półwysep z zamkiem z XIII w. Od 1450 r. władała nim rodzina von Winningów. Jego mieszkańcy zajmowali się rozbojem.

Największa katastrofa kolejowa na ziemiach polskich.

W nocy z 26 na 27 grudnia 1941 roku pospieszny pociąg osobowy najechał na stojący przed stacja w Drzewcach skład towarowy. Podróżowali nim m.in. wracający z urlopów na front wschodni żołnierze Wehrmachtu. Liczbę ofiar szacuje się na około 300, co sprawia, że jest to największa katastrofa kolejowa w dziejach Niemiec i terytorium dzisiejszej Polski. Za czasów III Rzeszy szczegóły katastrofy były opatrzone klauzulą tajne.

Spływ rzeką Pliszką

Spływ kajakowy to nuda? Popłyńcie Pliszką

Ta niesamowita Ilanka

ZOBACZ FILM - SPŁYW KAJAKOWY OBRĄ

Dariusz Chajewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.