Winnica Żelazny, czyli nazwisko zobowiązuje. Wszystko rozpoczęło się w Maszewie

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski

Winnica Żelazny, czyli nazwisko zobowiązuje. Wszystko rozpoczęło się w Maszewie

Dariusz Chajewski

Teoretycznie Piotra Żelaznego powinniśmy spotkać w Maszewie, gdyż właśnie tam narodziła się Winnica Żelazny. Tymczasem rozmawiamy na winnicy samorządowej w Zaborze. Ze wzgórza roztacza się wspaniały widok na winnicę, wieś i Lubuskie Centrum Winiarstwa.

- Generalnie 90 proc. naszych sił angażujemy na tej winnicy - tłumaczy Piotr Żelazny. - Tutaj dysponujemy trzema hektarami. Maszewem zajmuje się teraz nasza rodzina. Ta część winnicy jest zbyt duża, aby tylko wpadać na chwilę.
Winnica Żelazny została założona przez Bronisława i Zdzisława Żelaznych w 2008 roku w podkrośnieńskim Maszewie. Zamiłowanie do winnic i wina wywodzi się z Francji, w której Bronisław Żelazny spędził młodzieńcze lata. Obecnie młodsze pokolenie rodziny Żelaznych, kontynuując rodzinną tradycję sztuki winiarskiej, łączy ją z nauką.

Winnica po nowemu

- W Zaborze zdecydowaliśmy się na nowe odmiany - dodaje Żelazny. - Kierowaliśmy się radami bardziej doświadczonych winiarzy, analizami gleby, ukształtowaniem terenu, temperaturami powietrza...
Na malowniczym wzniesieniu między Łazem a Zaborem winiarze z Maszewa uprawiają obecnie dziewięć odmian winorośli; gewürztraminer, chardonnay, muscaris, muscat moravsky, riesling, red riesling, solaris, monarch, regent.

Suma doświadczeń

- W Maszewie, na starcie, nie mieliśmy nawet części tej wiedzy, którą mamy teraz i to doświadczenia wykorzystaliśmy tutaj - tłumaczy Żelazny. - Ta winnica nadaje się bardziej do mechanicznej obróbki, jest do tego przygotowana. Zastosowaliśmy odpowiedni rozstaw rzędów, sadzonek. W Maszewie wszystko robiliśmy ręcznie, tutaj nie dalibyśmy rady
I winiarze zapewniają, że nazwisko zobowiązuje, stąd nazwa winnicy, gdzie nazwisko jest ujęte, brzmi jak zobowiązanie.
ZOBACZ KONIECZNIE - SERWIS POLSKA TOSKANIA

Ocalić to, co dobre

- Staramy się, aby tę jakość utrzymać, zachowując to co dobre, ale wprowadzać nowości, rozwijać się - dodaje pan Piotr. - Winnic z roku na rok przybywa konkurencja coraz większa, ale to dobra konkurencja. Inni winiarze nas motywują. Poprzeczka wędruje coraz wyżej, nasze wina są coraz lepsze.
Czy zwinifikowali już wino marzeń. Żelazny z uśmiechem przyznaje, że w zasadzie ze wszystkich win jest zadowolony, bo każde następne oznaczało jakiś postęp. Oczywiście trafiały się perełki, które dawały pozytywnego kopa, wskazywały kierunek.

Dobre wino

- Jakie wino jest dobre? - odpowiada pytaniem na pytanie. - Moja ocena jest bardzo subiektywna, to, które mi smakuje. I wcale nie musi znajdować uznania na konkursach winiarskich, smakować większości klientów. To trochę stoi w sprzeczności z zasadą, że dobre wino to wino... sprzedane.
Po drugiej stronie drogi łączącej Łaz z Zaborem powstaje nowa siedziba Winnicy Żelazny. Winiarnia z piwnicą będą dobrym miejscem do spotkań z gośćmi, enoturystami, do degustacji win i spróbowania czegoś smacznego. Telefon 512-468-048.

Tak wygląda winiarski konkurs

Tłumy na święcie młodego wina

ZOBACZ FILM - WINNICA STARA KINGA

Dariusz Chajewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.